Kryptowaluty w UK- wszystko działa… aż pojawiają się pytania od HMRC!

W ostatnich tygodniach trudno włączyć wiadomości, nie trafiając na temat kryptowalut- szczególnie w kontekście sprawy Zondacrypto. Informacje o działaniach organów państwowych, zapowiedziach regulacji czy zainteresowaniu służb sprawiają, że temat, który dla wielu był do tej pory tłem codziennych decyzji inwestycyjnych, nagle trafia na pierwszy plan.

Nie pozostaje to bez wpływu na naszych klientów. Kryptowaluty rzadko są analizowane na bieżąco z perspektywy podatkowej- często dopiero zewnętrzny impuls, taki jak zwiększone zainteresowanie mediów, skłania do realnej analizy tego, co już się wydarzyło. Stąd coraz częściej wracają do nas zapytania o to, jak kryptowaluty są rozliczane w Wielkiej Brytanii.

Kluczowe staje się więc pytanie: czy sposób, w jaki inwestor postrzega swoje działania, pokrywa się z tym, jak widzi je HMRC?

W przypadku kryptowalut trudno wskazać jeden moment, w którym inwestycja się „kończy” i zaczyna etap jej rozliczenia. Dla wielu osób jest to ciągły proces- środki są przenoszone między portfelami, wymieniane na inne tokeny, zabezpieczane lub wykorzystywane w różnych strategiach, co oznacza, że decyzje podejmowane są na bieżąco, często bez równoległego myślenia o ich konsekwencjach podatkowych.

Dopiero w momencie, gdy pojawia się potrzeba uporządkowania całości- czy to z powodu zmian regulacyjnych, czy większej świadomości ryzyka- inwestor zaczyna patrzeć na swoją aktywność inaczej.

Przesunięcie perspektywy jest tutaj kluczowe- to, co z punktu widzenia inwestora było serią technicznych operacji, z punktu widzenia HMRC może być zbiorem konkretnych zdarzeń podatkowych.

Podejście HMRC: stare zasady, nowe aktywa

Brytyjski urząd skarbowy nie traktuje kryptowalut jako wyjątkowego zjawiska wymagającego odrębnego systemu podatkowego. Wręcz przeciwnie, wpisuje je w istniejące ramy, które od lat stosowane są do aktywów inwestycyjnych.

Podstawowym mechanizmem pozostaje podatek od zysków kapitałowych (Capital Gains Tax). Kluczowe nie jest to, czy inwestor „wypłacił” środki, ani czy uznał inwestycję za zakończoną. Znaczenie ma moment, w którym dochodzi do zbycia aktywa, tzw. disposal. To właśnie ten moment uruchamia potencjalny obowiązek podatkowy.

Co istotne, HMRC definiuje „zbycie” szeroko. Obejmuje ono nie tylko sprzedaż kryptowaluty, ale również:
- wymianę jednego tokena na inny
- wykorzystanie kryptowaluty jako środka płatniczego
- przekazanie jej innej osobie, np. w formie darowizny

Dla wielu inwestorów jest to rozbieżne z intuicją- często na konsultacjach słyszę: "przecież skoro nie sprzedałem, to nie zarobiłem więc urząd się tym nie zainteresuje." No właśnie, niekoniecznie.

Wymiana tokenów: najczęstsze źródło problemów

Jednym z najczęściej spotykanych nieporozumień jest traktowanie wymiany kryptowalut jako operacji neutralnej podatkowo. Inwestorzy zakładają, że dopóki środki pozostają w obrębie rynku krypto i nie trafiają na konto bankowe, nie powstaje obowiązek podatkowy.

Z perspektywy HMRC wygląda to inaczej. Wymiana jednego aktywa na drugie jest traktowana jako sprzedaż pierwszego i zakup drugiego. To oznacza, że już na etapie samej wymiany może powstać obowiązek podatkowy- niezależnie od tego, jak inwestor interpretuje tę operację.

Nie oznacza to jednak, że każda aktywność w obrębie kryptowalut podlega opodatkowaniu. Przykładem operacji neutralnych podatkowo są transfery pomiędzy portfelami należącymi do tej samej osoby. O ile nie dochodzi do zmiany właściciela ani zmiany rodzaju aktywa, nie powstaje zdarzenie podatkowe. Niemniej, posiadacz musi być w stanie wykazać, że oba portfele należą do tego samej osoby- czyli do niego.

Inwestowanie czy działalność gospodarcza?

W większości przypadków HMRC klasyfikuje obrót kryptowalutami jako inwestycję, co oznacza zastosowanie zasad Capital Gains Tax. Istnieją jednak przypadki, w których charakter aktywności może zostać uznany za działalność handlową. Wtedy zastosowanie mają inne zasady, właściwe dla podatku dochodowego.

Granica między tymi dwoma podejściami nie jest jasno określona jedną regułą- HMRC analizuje całość sytuacji, biorąc pod uwagę m.in. sposób działania, skalę aktywności i intencję inwestora. Wytyczne w tym zakresie znajdują się w Cryptoassets Manual, ale każda sprawa oceniana jest indywidualnie.

Kryptowaluty- gdzie pojawia się realny problem?

Z naszej praktyki wynika, że trudności rzadko wynikają z celowego działania. Znacznie częściej są efektem rozbieżności między tym, jak inwestor rozumie swoje decyzje, a tym, jak klasyfikuje je prawo podatkowe.

Dobrym przykładem jest sytuacja naszej klientki, Pani Krystyny, która przez długi czas aktywnie operowała na kryptowalutach- kupowała, wymieniała tokeny, przenosiła środki między portfelami. Nie wypłacała ich jednak do systemu bankowego, co sprawiało, że nie traktowała swoich działań jako wymagających rozliczenia.

Dopiero w momencie, gdy zgłosiła się do nas na konsultację, możliwe było spojrzenie na całość jej aktywności z perspektywy podatkowej. Analiza pokazała, że część operacji stanowiła zdarzenia podatkowe w rozumieniu HMRC, mimo że z jej punktu widzenia były to jedynie "techniczne przesunięcia środków".

Kluczowe okazało się nie tylko odtworzenie historii transakcji, ale przede wszystkim prawidłowe zakwalifikowanie poszczególnych operacji: oddzielenie rzeczywistych momentów „zbycia” od transferów pomiędzy własnymi portfelami. Samodzielne odtworzenie historii transakcji i ich prawidłowa kwalifikacja podatkowa jest w praktyce bardzo trudna- dopiero analiza przeprowadzona w ramach konsultacji z ekspertem TaxOne pozwoliła realnie zobaczyć, które działania faktycznie mają znaczenie z perspektywy HMRC.

Warto przy tym pamiętać, że obowiązek podatkowy powstaje w kraju rezydencji podatkowej. Lokalizacja giełdy czy portfela nie ma tu znaczenia- decyduje miejsce, w którym podatnik podlega opodatkowaniu.

W Wielkiej Brytanii nie mamy rozbudowanego orzecznictwa sądowego dotyczącego kryptowalut, co sprawia, że HMRC opiera się głównie na własnych interpretacjach zawartych w manualach, które -co należy podkreślić- opisują praktykę urzędu, ale nie stanowią źródło prawa. Z jednej strony zwiększa to poziom niepewności, z drugiej daje przestrzeń do świadomego, uporządkowanego działania.

Podatnik, który wcześniej rozumie swoją sytuację i potrafi ją przeanalizować, ma realną przewagę. W kontekście obecnego zainteresowania rynkiem kryptowalut, zarówno w Polsce, jak i międzynarodowo, przypominamy, że warto spojrzeć na swoje działania w szerszej perspektywie.

Największym ryzykiem nie jest sama aktywność inwestycyjna, lecz brak świadomości jej skutków podatkowych. Jeśli nie przeanalizujesz tego odpowiednio wcześniej, wszystko może wydawać się w porządku, ale tylko do momentu, w którym pytania zaczyna zadawać urząd.

Książki i E-Booki

Ebook - Przewodnik emeryta w UK

Zrozum swoje podatki i oszczędzaj więcej

Zobacz więcej

Więcej

£49

Produkt w przygotowaniu

£49

Ebook - Kupuj taniej za granicą

Prosty sposób na zwrot podatku VAT z całego świata

Zobacz więcej

Więcej

£10

Produkt w przygotowaniu

£10

Książka - Niższe podatki legalnie

W tej książce znajdziesz sprawdzone sposoby na płacenie niższych podatków w legalny sposób. Nauczysz się sztuczek, o których nie mówią Ci księgowi.

Zobacz więcej

Więcej

£59

Produkt w przygotowaniu

£59

Profesjonalne usługi
Ponad 500 klientów skorzystało już z naszej pomocy
Potrzebujesz pomocy?

Wypełnij formularz.

Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.