Przykazanie 7: Nie od razu Kraków(ani Londyn) zbudowano. Bądź cierpliwy! - Pięć lat biedowania i wreszcie bingo!

Czemu mój biznes się nie kręci? - zadajesz sobie pytanie od momentu kiedy go założyłeś... zaledwie 5 miesięcy temu. A to temu, że musisz poczekać i cierpliwie sprzedawać najlepszej jakości serwis jaki możesz. Nie ma bata by nie wypaliło! Poniżej przykład Michała, który wyrywał sobie włosy, czemu nikt nie chce jego usług i czemu mu wciąż brak kasy.

Michał ciągnął 50 rzeczy przez 10 lat a dopiero od 2 lat skupił się na tym co daje kasę i od razu wystrzeliło. „Nie trać 10 lat” – mówił mi Michał, kiedy zgłosiłem się do niego w 2018 roku po pomoc w przebudowie naszej strony internetowej. To dzięki niemu nasza firma wystrzeliła z ilością klientów, ale nie tylko nasza firma. Również inni jego klienci radzą sobie lepiej niż ich bezpośrednia konkurencja. Jak on to zrobił? – to proste, Ty tez możesz.

Cierpliwość przynosi róże! – stare niemieckie przysłowie (Geduld bringt Rosen) 

Michał to spec od IT. Zaczynał od naprawy komputerów jeżdżąc po całym Edynburgu do klientów. Mało się to opłacało, bo ile można kasować klienta za zainstalowanie Windowsa? £20? £30? Ja bym chyba więcej nie dał – a zresztą… nie pracuję na Windowsie od dobrych paru lat, więc wówczas po Michała bym nie zadzwonił. On chyba sam nie był zachwycony tym, jak biznes idzie. Co chwilę telefony z pytaniami typu „co zrobić z niebieskim ekranem?”,„czy jest pan w stanie naprawić monitor?”, „czy ma pan lutownice?”.

Michał robił dosłownie z komputerami wszystko.Również strony internetowe. Tylko, że jego strony internetowe wówczas wyglądały tak…

…czyli nijak (nie mówiąc już o takim sobie, delikatnie rzecz biorąc, angielskim).

Na owe czasy były, powiedzmy… poprawne. A klienci – owszem, byli zadowoleni, bo mieli więcej miejsca na swoich dyskach na MP3… :) Wow jak to dziś brzmi! Robiąc te strony Michał nie musiał jeździć po mieście i siedzieć w mieszkaniach klientów. Wolał pracować z domu, w szlafroku i kapciach.

Dodatkowo Michał sprzedawał gramofony – kupował w UK i wysyłał do Polski… takie zajęcie na okres, kiedy nic się nie działo. No i tak chłopaczyna miotał się od jednego biznesu do drugiego przez dobrych parę lat.

Jak Michał zaczął zarabiać konkretne pieniądze? 

Wszystkie biznesy Michała coś łączyło. Umiał stworzyć stronę internetową – i tych stron dla siebie parę zrobił. I tak się wszystko zaczęło – znajomy zapytał czy Michał nie zrobiłby mu stronki, później kolega znajomego i tak poszło już łańcuchowo. 

Skupił się więc na stronach internetowych. Nie szło jakoś super-rewelacyjnie, ale szło do przodu. Michał rozwijał się i dokształcał, powoli, ale cierpliwie i konsekwentnie. Teraz jego cała uwaga była skoncentrowana tylko i wyłącznie na stronach www. Zaczął również studiować psychologię sprzedaży by tworzyć strony internetowe, które nie tylko ładnie wyglądają i sprawnie działają, ale również zdobywają klientów i ‘’robią sprzedaż” dla swoich właścicieli. Dziś Michał nie tylko buduje strony internetowe, ale również podwaja, potraja… „poósemnia” sprzedaż swoich klientów i jest jednym z najbardziej rozchwytywanych specjalistów w tej dziedzinie w UK. Znalazł swoją niszę, był cierpliwy, i to właśnie cierpliwość przyniosła mu róże.

Z czasem biznes Michała – LoveMyWeb.net - tak się rozrósł, że musiał zacząć myśleć o tym jak osiągnąć większą kontrolę nad swoimi finansami. Potrzebny mu również był doradca podatkowy. Właśnie tak się spotkaliśmy i zaczęliśmy wspólną już „podróż”–on jest patronem strony TaxOne, my pomagamy mu (legalnie) obniżać podatki – coś z czym jego poprzedni księgowy sobie słabo radził. Ręka rękę myje a dla nas Michał jest klientem ze statusem „diamond”.

Dziś LoveMyWeb i TaxOne działają razem i wspólnie pomagają swoim klientom i sobie nawzajem. Poza cierpliwością w rozwijaniu firmy w wybranym kierunku cechuje Michała jeszcze jedna rzecz – dostajesz od niego dużo więcej niż tylko stronę internetową. Od pierwszego dnia dostajesz plan „jak działać by działało”. Pracował na swój sukces ciężko i, jak sugeruje temat dzisiejszego artykułu, był cierpliwy. Nie załamywał się porażkami i niskimi zarobkami na początku. Przestał się też rozpraszać na wiele rzeczy. Teraz robi tylko strony www i SEO. I to właśnie było jego BINGO!

Pracuj ciężko, pomagaj innym, nie poddawaj się i bądź cierpliwy – tylko tak dotrzesz do sukcesu!

Potrzebujesz pomocy z podatkami? Chcesz więcej klientów? A może bardziej wartościowych klientów? Napisz już teraz! Doradca podatkowy pomoże!